Hello World! Robimy sałatkę.

ImageNie ukrywam, że długo zastanawiałem się nad tym o czym powinien być mój pierwszy wpis na blogu. Naprawa jakiegoś urządzenia elektronicznego? Zrobić relacje z wypadu do Anglii czy może jak uporać się z podstawowymi usterkami w rowerze.

Ni z gruszki ni z pietruszki wyszło na to, że pierwszy wpis będzie o tym “jak zrobić sałatkę”
Jest to pierwszy konkretny posiłek jaki zrobiłem(w końcu!) zawsze to były Vifony z paczki czy jakieś “kociołki do syta” itd.

Komu dedykuję ten wpis? Każdemu. Zarówno gimnazjalistą jak i tym bardziej dojrzałym, dziewczyną, które chcą się pośmiać jaką filozofią może być robienie sałatki a przede wszystkim tym, którzy zawsze mieli problem przełamać się i zrobić coś samemu. No to życzę miłej lektury i bierzemy się do roboty!
Co potrzebujemy:

  • 1 puszka kukurydzy
  • 1 puszka groszku
  • 1 puszka krojonego ananasa
  • 20 dag żółtego sera
  • 1/4 szklanki soku z ananasa
  • 1/2 szklanki majonezu
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 pęczek tego zielonego z pietruszki

No i narzędzia:

  • nóż- taki do krojenia a nie do rozsmarowywania masła po skibce
  • miska- jest wystarczająco duża jeżeli idzie ją bez problemu nałożyć na głowę
  • deska do krojenia- oraz żeby nie uwalić całego blatu/stołu
  • widelec/łyżka do mieszania- nie, blender mimo tego, że też “miesza” to odpada.
  • Metalowa tarka- do obróbki sera.
  • Talerz o rozmiarze “śniadaniowym”- przyda się przy ścieraniu sera

Krok 1
idziemy do sklepu i nabywamy wszystkie potrzebne produkty. Ja swoje nabyłem w “sklepie dla najbiedniejszych” za około 10zł. Jeżeli mieszkasz na taki zadupiu, gdzie psy szczekają dupami to zawsze możesz ananas zastąpić czym innym, na przykład jabłkiem z jabłoni od Twojego sąsiada zza płotu.

Krok 2Otwieramy puszki. Tutaj przyda się trochę zdolności manualnych aby przypadkiem nie urąbać uszka. Jeżeli tak też się stanie to lepiej idź i kup drugą puszkę niż masz się męczyć z “otwieraczem do puszek” do końca dnia jednocześnie się przy tym okaleczając. Nie odrywajcie od razu całej blaszki tylko otwórzcie tak do połowy- pomoże to w odsączaniu.
Wodę z ananasa odsączamy do szklanki ponieważ jeszcze się Nam przyda!

Poprawnie otwarte puszki

Poprawnie otwarte puszki

Image

Ciecz z ananasa odlewamy do szklanki

Krok 3
Wyjmujemy ananas z puszki. Są dwa sposoby:

  1. Wyjmujemy plastry pojedynczo widelcem i kładziemy gdzieś obok, na desce

    Image

    Wyjmowanie plastrów ananasa- metoda nr1

  2. Obracamy puszkę o 180 stopni i podnosimy ją do góry dzięki czemu uzyskamy “wierze”
    Image

    Trochę trzeba poprawić widelcem, oraz jak widać nienajlepiej odsączyłem bo trochę soku się polało.

    Image

    Ananasowa wierza


Krok 4
Kroimy ananas. Bierzemy nóż(chwytamy za rączkę!) i kroimy. Najlepiej przejechać “wierzę” kilka razy z górny na dół a potem resztę “pociachać”. Ale z uwagą i bez rozmachu.

Image

Kroimy wierze

Image

Shit! Nie zachowałem wystarczającej ostrożności.

Krok 5
Do naszej miski, miseczki, salaterki (zwał jak zwał) wsypujemy groszek i kukurydzę. To akurat dość proste, ale też idzie się na tym przejechać.

Image

Wsypujemy pierwsze składniki

Krok 6
Mieszamy. Trochę techniki- nie mieszamy jeżdżąc łyżką w koło miski, tylko przegarniamy nią z dołu do góry. Drugą ręką możemy powoli obracać miskę dzięki czemu ułatwimy sobie pracę.

Image

Mieszamy

Jak się okazuje jednak przejechałem się na ilości tych żółto zielonych kule, a w sumie na rozmiarze miski- coś mało zostało miejsca na inne składniki. W takim wypadku część przekładamy do innego naczynia/pojemnika.

Image

Pozbywamy się nadmiaru.

Krok 7Dodajemy pokrojone kawałki ananasa. Ważne, żeby to były małe kawałki, bo duże plastry pomimo tego, że są ładne to jednak są bez sensu.

Image

Dodajemy pokrojony ananas

Krok 8
Znowu mieszamy z tym, że teraz razem z kawałkami ananasa. Jego obecność nie ma wpływu na technikę mieszania.

Image

Mieszamy raz jeszcze!

Krok 9
Obróbka sera. Ser co ważne wypakowujemy z folii. Organizujemy sobie talerzyk i tarkę. Będzie korzystać z tych większych oczek. aby wychodziły nam takie ładne “paseczki”

Image

Przygotowania do ścierania sera. Żółtego sera.

Ścieramy przejeżdżając serem po tarce w dół. W górę nie ciągniemy po tarce- jest to bez sensu.

Image

W dół- po tarce
W górę- nie dotykając tarki

Nie rozpędzajcie się za bardzo i uważajcie na palce.

Image

TOM,  WAT  R  U  DOIN,  TOM,  STAHP!

Image

Shit happens!

Widzicie do czego prowadzi chwila nie uwagi? Pozbawiłem się końcówek palców, a gdybym w porę nie zareagował to kto wie czy dziś bym nie podcierał tyłka łokciem.

Krok 10
Dodajemy starty ser. podnosimy tarkę i ser z talerzyka przesypujemy do miski.

Image

Dodajemy starty ser

Krok 11
Krzycz Trybson!

Krok 12
Mieszamy raz jeszcze. Technika dalej ta sama, ale z racji na większą ilość produktów zachowujemy zwiększone środki ostrożności.

Image

I jeszcze raz mieszamy

Image

Sałatka po kolejnym wymieszaniu.

Jakby nie spojrzeć to znowu trzeba odjąć trochę składników, bo ciężko będzie tu coś jeszcze dodać i przemieszać.

Krok 13
Dodajemy czosnku. Zanim czosnek dodamy do reszty wpierw należy go poddać obróbce. Do tego celu przyda nam się nóż i deska. Najpierw za pomocą dłoni, ząbki czosnku obieramy ze skórki czy co to tam jest.

Obieramy czosnek

Obieramy czosnek

Następnie rozdzielamy ząbki czosnku, lokujemy je na desce o nożem odcinamy twarde końcówki. Z tym nożem ostrożnie. Z racji na palce, które chwile wcześniej uciąłem sobie na tarce musiałem posiłkować się jakimś “kikutem”

Pozbywamy się sztywnych końcówek

Pozbywamy się sztywnych końcówek

Ważne żeby go pokroić na malutkie kosteczki. Najpierw można pokroić ząbek wzdłuż, w plastry a następnie prostopadle do wcześniej obranego kierunku, a następnie po prostu to “ciachać”

Wsypujemy pokrojony czosnek

Wsypujemy pokrojony czosnek

Gotowe, pokrojone ząbki czosnku przesypujemy do miseczki.

Dodany czosnek już w misce

Dodany czosnek już w misce